Napisane przez: Asti | Luty 21, 2017

Szczęście a pisarstwo

„Dobytkiem pisarza są jego tajemnice, jego dojmujące i niewyznane porażki; fermentujące zaś w nim hańby są gwarancją jego płodności.” – Emil Cioran.

No właśnie, coś w tym jest. Zauważyłem, iż odkąd mam mniej problemów w życiu, mniej wachnięć emocjonalnych, stanów depresyjnych – nie mam takiej motywacji do pisania. Czy wena zawsze bierze się z bólu i frustracji? Jak to jest z wami, czytelnicy?

Postanowiłem to sprawdzić i wciąż będę pisał teksty. Myślę że to kwestia automotywacji i spróbuję to sobie i wam udowodnić.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: