Napisane przez: Asti | Luty 21, 2017

Inicjatywa Społeczna

Otóż, postanowione. Zawężam ilość odwiedzanych stron do minimum. Nie będę już niepokoił portali swoimi myślami, które w dobie myślenia tylko o sobie i swoimi kategoriami, muszą najwyraźniej być skazane na odrzucenie. Cóż, pozostaje żywić złudną nadzieję, że przyszłość przyniesie zmiany – ostatecznie i tak najwięcej przyjemności sprawia mi sam proces twórczy, a jego ocena może być tylko dodatkową motywacją (lub demotywacją).

Tak się składa, że indywidualista będzie wszędzie odstawał. Nawet jeśli uznają go za swojego, on ciągle będzie to czuł. Indywidualista jest jak banita, który nie umie zapomnieć o wygnaniu. Gdy spotka się z innymi banitami, będzie sprzeczał się, które wygnanie było cięższe i kto przy tym pozostał przy rozumie.

Powodów tej decyzji jest kilka. Pierwszy z nich – mój czas gwałtownie się kurczy, a jakąkolwiek dyskusję zacząłem uznawać, przynajmniej w zdecydowanej większości przypadków, za bezowocną. Nie spotykają się bowiem zwykle dwie, lub więcej osób, o różnych poglądach, ale zdolne spojrzeć z czyjejś perspektywy, rozpatrzeć, lub ew. rozprawiać nad stroną merytoryczną unikając oszczerstw i krytyki. Nie, zdecydowana większość nie wyszła z dyskusyjnej piaskownicy, a łopatki już dawno połamały się o głowy współbraci.

Drugi z nich – w internecie naprawdę niewiele jest stron „na poziomie”. W portalach artystycznych panuje, miast twórczej wymiany, albo atmosfera wzajemnej adoracji i odurzenia pozytywnymi komentarzami, miernych, w większości prac, albo w drugą stronę, bezinteresownego, pełnego negatywnych emocji krytykanctwa, które powoduje, że równowaga jest zachowana. Mam wrażenie że nigdzie tam nie ma „prawdziwych” poetów i pisarzy – tacy rzadko istnieją na jakichś portalach. Odnośnie prac jeszcze – rozumiem całkowicie rzetelne ocenienie świetnej pracy – zdarzają się takie i warto je docenić. Patrząc jednakże na większość „świetnych” prac, odnoszę wrażenie, że bardzo dobrze ocenia się coś zupełnie przeciętnego, a przynajmniej coś, co mnie wogóle nie porusza. Być może i mój zmysł estetyczny i wrażliwość jest inna, i innych bodźców potrzebuje.

Trzeci z nich – to kochane społeczeństwo polskie. Polacy, przynajmniej Ci, których spotkałem na różnorakich serwisach, szczególnie zaś forach internetowych, to malkontenci, krytykanci, twórcy teorii spiskowych i wielcy demaskatorzy. Każdy z nich ma swój teatrzyk, i do prostej rzeczywistości dobudowuje, całą rzeszę znaków tajemnych, które świadczą o moich ukrytych, niecnych zamiarach. Nijak niestety nie umiem się komunikować z takimi jednostkami – i nie uda mi się to zapewne, póki nie nauczę się ignorować człowieka. Bo człowiek wbrew pozorom to dla mnie bardzo wartościowa istota. Istota myśląca, istota na którą trzeba być bardzo wrażliwym. Rozpędzam się i zaliczam wszystkich homo sapiens do ludzi – i tu pojawia się problem. Obrazić homo sapiens i nie traktować go jak człowieka – a zatem ignorować – czy cierpieć z powodu jego słów, głupoty, może zaś na jakiś czas odizolować się i tak popracować nad sobą, by móc tylko ciepło współczuć tym wszystkim homo sapiens, którzy zachowują się w beznadziejny sposób. Wybrałem to trzecie.

Inicjatywa społeczna w Polsce, to rozbijanie sobie głowy o mur. Mur wszystkich epok, które przecierpieliśmy. Jeśli nie wpiszę się w jakiś kanon działania, na zawsze działania będą blokowane – a ja nie zwykłem się w nic wpisywać. Było już kilka takich moich pomysłów, pomysłów, jak wydawało się wielu moim bliskim i znajomym – z dużym potencjałem, które rozbiły się o ten wiekowy mur. Mało kto chce destabilizować ów mur, ucząc się przechodzić przez ściany. Każdy buduje własny mały forcik i przypuszcza atak. Najbardziej zaś szokuje pewność siebie tych działań – homo sapiens, zdecydowanie wiedzą, co mają i powinni robić. Tak zdecydowanie, że się nad tym nie zastanawiają.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: