Napisane przez: Feniks | Luty 21, 2017

Bodies. The Exhibition.

Jakiś czas temu miałem okazję zobaczyć pełnię ludzkiego ciała. Mięśnie, kości, organy, żyły, należące dawniej do żywych ludzi, odpowiednio wypreparowane, by posłużyły za eksponaty. Dokładnie obserwowałem każdą tkankę, każde włokno mięśniowe. W widoku „naturalnym” i w przekroju. Czy ta zewnętrzna powłoka jest piękna? Z pewnością jej złożoność jest fascynująca. Ale nie ma dla mnie nic „pięknego” w każdej z tkanek. Mogą nas intelektualnie zaciekawić, zainteresować, ale ciężko uznać naszą powłokę za piękną.  Eksponaty były zbiorem aseksualnych tkanek, były przedmiotem, nie podmiotem.  Czy piękny jest zatem sam proces biologiczny, gdy się np. kochamy? Nie, gdyby spojrzeć na to od czysto mechanicznej, materialnej strony, może wydać się zwyczajnie obrzydliwy. Uświadomiłem sobie,  że nie to jest w nas piękne. Piękne lub brzydkie mogą być zależności wobec drugiej osoby. Nasze wrażenia w umyśle. To tam powstaje takie rozróżnienie, na piękno czy brzydotę.  Piękny może być czyjś charakter, piękne mogą być relacje.  Uświadomiłem sobie, że umysł jest jedynym schronieniem; tam tworzy się piękno. Nie ma w tym nic obiektywnego.  Oczywiście, mamy pewne normy, mówiące o tym jak powinniśmy myśleć, ale są płynne niczym rzeka. Jeśli cały świat wydaje nam się brzydki, to taki będzie w każdym przypadku. To oczywiście skrajność, większość zachowuje „unormowane” zrównoważenie między negacją a zachwytem. Uświadomiłem sobie, że wszystkie  tkanki wraz z materią przemijają. Że sam, jako taki eksponat, dla zupełnie obcej mi osoby byłbym jedynie rzeczą.

O co zatem całe oburzenie związane z tą sprawą? Co jest złego w naszej naturze i budowie? Czy pokazywanie ludzkich tkanek jest czymś nieprzyzwoitym? W momencie śmierci kończy się nasza  świadomość, kończy się bycie podmiotem. Powinni to także akceptować katolicy, którzy wierzą, że dusza uchodzi z ciała po śmierci. Brak szacunku? Dla mnie takie ukazanie złożoności ludzkiego ciała, jest swojego rodzaju formą hołdu dla zmarłego. Cała reszta społeczeństwa rozłoży się i zmarnuje, nie przynosząc żadnego pożytku edukacyjnego, co najwyżej uczestniczęć w obiegu  materii. Jeśli zżerają nas robaki i bakterie, to czy nie jest to brak szacunku? Pomyślmy – gdyby ciało zmarłego jadły sępy, a my uznalibyśmy to za oznakę szacunku, byłoby to akceptowalne? Czym różni się jedzenie przez sępy, od jedzenia przez inne stworzenia pod ziemią?

Cała wystawa robi naprawdę silne wrażenie. Warto to zobaczyć, choćby ze względu na to, by zaobserwować swoją reakcję. Pozwala w realny sposób dowiedzieć się wiele o ludzkiej anatomii. Nie budzi wątpliwości, że ma ona cele tylko i wyłącznie edukacyjne. Nie została stworzona by szokować, czy napawać wzrok – ukazane są konkretne tkanki i schorzenia; wszystko opisane tak, by zrozumiały to także osoby nie posiadające wykształcenia medycznego. Całość ma za zadanie pokazać złożoność budowy ludzkiego ciała, pokazać nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy. Zauważamy także, jak podobni jesteśmy do innych gatunków.

Najbardziej szokującym jest możliwość obserwacji rozwoju płodów w różnych okresach dojrzewania. Widać jednak, kiedy taki płód zaczyna przypominać człowieka – w ok. 9 tygodniu. Wcześniej ani budowa, ani kształt nie świadczy o tym, że jest to istota ludzka, nie ma też co mówić o jakiejkolwiek świadomości. Myślę że warto zastanowić się nad tym kryterium także w sprawach aborcji, która w przypadkach patologii bądź zagrożenia życia,  stanowczo  nie powinna być zakazywana.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: